KOSMETYCZNIE: PIELĘGNACJA WŁOSÓW
Kosmetyki znów wkraczają na salony :) Pisałam ostatnio o mojej pielęgnacji twarzy, którą całkowicie zdominowały Koreańskie perełki. Natomiast pielęgnacja włosów jest jej zupełnym przeciwieństwem - królują tu Polskie, drogeryjne marki. Mam tu zarówno ulubieńców, jak i nowości, które wzajemnie się uzupełniają.
KILKA INFORMACJI O MOICH WŁOSACH:
# mam cienkie, proste, niskoporowate włosy średniej długości, w naturalnym kolorze
# skóra głowy jest wrażliwa i szybko się przetłuszcza
# myję włosy co 1-2 dni
# przy wyborze kosmetyków stawiam na dokładne oczyszczenie i zwiększenie objętości, nie zapominając o nawilżaniu i odżywianiu
Jak wygląda moja aktualna rutyna pielęgnacyjna? Jest bardzo prosta, ale zróżnicowana. Wszystko zależy od tego, czego w danym dniu moje włosy potrzebują. Bazuję cały czas na tych samych produktach, ale używam ich w różnych konfiguracjach, by osiągnąć odpowiedni efekt.
SZAMPON OCZYSZCZAJĄCY + NAWILŻAJĄCY TO DLA MNIE IDEALNE POŁĄCZENIE.
Mogłoby się wydawać, że przetłuszczająca się skóra głowy wymaga przede wszystkim oczyszczania, a nawilżające szampony są raczej zarezerwowane dla włosów suchych, wysokoporowatych. Nic bardziej mylnego :) Każdy skalp potrzebuje nawilżenia. Odkąd kilka lat temu wprowadziłam nawilżający szampon do mojej pielęgnacji, zauważyłam, że włosy mniej się przetłuszczają i zwyczajnie wyglądają lepiej. Najczęściej używam 2 szamponów: oczyszczający do pierwszego mycia, a nawilżający do drugiego.
MOJE WŁOSY "KOCHAJĄ" PROTEINY!
Nie powiem tu pewnie nic odkrywczego - proteiny są wręcz idealne dla cienkich prostych włosów, bo dodają im objętości. Proteinowa odżywka to zaraz po szamponach podstawa mojej pielęgnacji. Z reguły używam ją na zmianę z emolientową, by nie dopuścić do przesuszenia końcówek, ale obecnie da się znaleźć już tak dobrze zbalansowane produkty, że często wystarcza mi tylko jeden.
BARDZO RZADKO DECYDUJĘ SIĘ NA ROZBUDOWANĄ PIELĘGNACJĘ WŁOSÓW.
O ile kilkuetapowa pielęgnacja twarzy jest dla mnie przyjemną odskocznią, to w pielęgnacji włosów stawiam na prostotę i najbardziej lubię produkty, które nie wymagają ode mnie zbyt wiele czasu i uwagi. Testowałam olejowanie włosów, rożne maski i przyznaję, że takie zabiegi potrafią dać świetne efekty. Pewnie kiedyś do tego wrócę, ale.. jakoś nie mam teraz na to ochoty. Dobra odżywka i serum na końcówki dają zadowalający efekt.
JAKICH KOSMETYKÓW AKTUALNIE UŻYWAM?
|||||||||| SZAMPONY
#1 Tołpa Hair Routine szampon chelatujący - mój zdecydowany ulubieniec. To już moje trzecie opakowanie i na pewno nie ostatnie. Lekka, żelowa konsystencja, całkiem dobrze się pieni i dokładnie oczyszcza skórę głowy, a przy tym jej nie przesusza. Widać to już po składzie, który jest bardzo dobrze zbalansowany - choćby dlatego, że mamy tu połączenie delikatniejszego i mocniejszego środka powierzchniowo czynnego, a zaraz po tym betainę i inne nawilżająco-łagodzące składniki. Wiem, że zapach kosmetyku nie jest najważniejszy, ale nie sposób o nim nie wspomnieć... jest cudowny, dosłownie jak perfumy :)
#2 Tołpa Hair Routine szampon nawilżający - genialne uzupełnienie do pierwszego szamponu. Ta sama konsystencja i ten sam cudny zapach. Mamy tu całkiem bogaty skład, choćby ekstrakty z torfu, aloesu i.. wąkrotki azjatyckiej (uwielbiam wąkrotkę :)), które dobrze nawilżają i łagodzą.
||||||||||||||||||||||||||||||
|||||||||| ODŻYWKI
#1 BARWA głęboko regenerująca odżywka do włosów zniszczonych - CUDO. Wygląda bardzo niepozornie, a mogę śmiało powiedzieć, że to najlepsza odżywka jaką do tej pory testowałam. Składowo wygląda na odżywkę PEH (proteiny+emolienty+humektanty). Konsystencja jest treściwa, ale ładnie się spłukuje. Daje mój ulubiony efekt zwiększenia objętości, lekkiego dociążenia i odżywienia włosów. Pięknie się błyszczą, układają i bez problemu rozczesują. Ogromny plus za zapach: kwiatowy, ale nie nachalny. To już moje 3 (lub nawet 4!) opakowanie i regularnie do niej wracam. Co ciekawe, jest też jednym z ulubionych kosmetyków mojego męża- poleciłam mu tą odżywkę do brody i jest tak zachwycony efektem, że zupełnie zrezygnował z olejku ;) Także drodzy Panowie- jeśli nie przepadacie za olejkami do brody, to polecam spróbować z odżywką do włosów ;)
#2 Tołpa Hair Routine odżywka "efekt plumping" - kupiona z ciekawości po wielkim zachwycie szamponami z tej serii, jako dodatkowa porcja nawilżenia. Byłaby dla mnie zwyczajną, dobrą odżywką emolientową, ale nieoczekiwanie stała się hitem... przez swoją konsystencję. Jest tak lekka (może wręcz wodnista), że doskonale nadaje się do tzw. OMO (metody odżywka+mycie+odżywka), czyli mojej szybkiej kuracji nawilżającej do włosów i skóry głowy.
||||||||||||||||||||||||||||||
|||||||||| INNE KOSMETYKI DO WŁOSÓW
#1 ANWEN Pump it up - fajny spray do włosów unoszący je u nasady. To mój jedyny kosmetyk do stylizacji i muszę przyznać, że jestem z niego zadowolona. Ładnie układa i unosi włosy na praktycznie cały dzień, nie skleja ich ani nie podrażnia skóry głowy. Efekt nie jest spektakularny, a raczej naturalny- co mi osobiście naprawdę się podoba. Używam jej raz na jakiś czas, więc starcza na długo.
#2 JOANNA Konopie Nawilżająco-wzmacniająca odżywka-wcierka do włosów - mam ją dość krótko i jedyne co mogę na ten moment powiedzieć, to że faktycznie daje taki efekt natychmiastowej "ulgi" dla wrażliwej skóry głowy. Nie skleja włosów, ale odnoszę wrażenie, że trochę szybciej się przetłuszczają u nasady.. Będę to jeszcze obserwować i dam znać jak zużyję całe opakowanie. Skład ma całkiem fajny, bo zawiera sporo ekstraktów roślinnych i inne nawilżająco-łagodzące składniki. Mam nadzieję, że się ostatecznie sprawdzi.
#3 Bioélixire Serum Argan Oil serum z olejkiem arganowym - to jedno z popularnych silikonowych serum do zabezpieczania końcówek włosów. Niedrogie i dobre - spełnia swoją funkcję i przy tym bardzo przyjemnie pachnie. Planuję jednak wypróbować coś nowego jak to serum się skończy.
Co polecasz do pielęgnacji włosów? Podziel się swoimi ulubieńcami w sekcji komentarzy, chętnie poczytam i przetestuję coś nowego!
♡ Estera




Bardzo lubię kosmetyki Tołpy. Świetnie się u mnie sprawdzają :)
OdpowiedzUsuńSuper! Jeśli masz coś fajnego do polecenia, to śmiało pisz ;)
UsuńTo bardzo interesujące kosmetyki. Nie miałam okazji sprawdzić żadnego oprócz serum z olejkiem arganowym. Mam podobną opinię o pielęgnacji włosów - szybko, sprawnie ale skutecznie. Taka pielęgnacja jest najlepsza 😁 nie mam swoich ulubionych produktów. Lubię testować i sprawdzać nowości na swoich włosach ☺️
OdpowiedzUsuńDzięki za komentarz! Miło mnie zaskoczyła firma Barwa, trafiłam na promocję w Hebe i oprócz tej mojej sprawdzonej, wybrałam nową odżywkę do testów :D Jeśli masz coś ciekawego do polecenia z nowości, to chętnie poczytam, niedługo skończy mi się serum i przyda się coś fajnego :)
UsuńMamy podobne włosy, z tą różnicą, że ja mam falowane i nie wrażliwy skalp :) Ale też cienkie, przetłuszczające. Z Twoich kosmetyków znam szampon Tołpa chelatujący - przyjemny, ale bez wow. Pewnie moje odczucia wynikają z tego, że lepiej sprawdził mi się enzymatyczny też Tołpa także mogę Ci go polecić :) Miałam też wcierkę Joanna, ale w innym - zielonym opakowaniu, może je zmienili? W każdym razie też była ok, ale bez rewelacji. Fajnie nawilżała skalp, ale mi bardziej zależy na nowych baby hair. Wpadła mi w oko odżywka barwy, lubię szampony tej marki, ale tylko ziołowe, bo np. ocet jabłkowy był okropny - przyklap po nim gwarantowany, jakbym włosów nie była :D Ogólnie używam podobnego typu produktów, z tym, że częściej masek niż odżywek i brakujące produkty z mojej rutyny to peeling do skóry głowy i olej (oba raz w tygodniu).
OdpowiedzUsuńMoim pierwszym ulubieńcem z Tołpy był właśnie ten enzymatyczny, zużyłam 2 opakowania ;) Ale ten obecny go zdetronizował właśnie ze względu na ten mój nieszczęsny wrażliwy skalp - włosy były piękne, a skóra głowy była non stop podrażniona... Podziwiam za wytrwałość z olejem i peelingiem :) Miałam fajny olej z Anwen i peeling z Cocopalm, ale przez brak systematyczności lewdo zdążyłam je zużyć...
UsuńJako, że kończy mi sie już odżywka muszę obowiązkowo zakupić tą z Barwy o której piszesz, pamiętam że zapach miała przepiękny. Ostatnio testowałam szampon i odżywkę nawilżającą z rituals i byłam zachwycona ich zapachem, dość mocnym, intensywnym, który przypadł mi do gustu. Moje cienkie wysokoporowe włosy były przyjemne w dotyku, puszyste, ale nie puszące się...i nawet na drugi dzień jako tako wyglądały.😅
OdpowiedzUsuńJedyne co testowałam z Rituals to pianki, które są cuuuudowne :D Z której serii miałaś te kosmetyki do włosów?
UsuńHydrating Hair Care 🥰
UsuńSuper, dzięki za polecajkę ;)
UsuńJa chwale sobie szampon przeciw wypadaniu włosów Radical, sprawdzony. Odżywek nie stosuję, jedynie podczas farbowania. Dobry szampon i witaminy na talerzu, to najlepsze kosmetyki dla mnie, no i spacery na świeżym powietrzu, wietrzenie włosów itd.
OdpowiedzUsuńOj tak, Radical jest dobry, od lat mamy te produkty w aptece. Witaminy na talerzu i spacery to podstawa! Kosmetyk to tylko kosmetyk - działa na zewnątrz, a nie od środka :)
UsuńCoraz bardziej lubię markę Anwen. Używam ostatnio od nich tej nabłyszczającej mgiełki w fioletowym opakowaniu że spryskiwaczem
OdpowiedzUsuńŚwietnie, a co o niej sądzisz? Bo też się jej przyglądałam, ale jeszcze nie miałam okazji spróbować :)
UsuńWitaj,
OdpowiedzUsuńPrzyznam się, że jak się do czegoś przywiążę, to trudno mi to zmienić na coś innego. Jednak od jakiegoś czasu używam kosmetyków Tołpy i postanowiłam wymienić też szampon , na szampon Tołpy.
Pozdrawiam Cię serdecznie. Dobrego wtorku, Estero!
Ze zmianami trzeba podchodzić ostrożnie, zwłaszcza jak mamy już coś wypróbowanego i nadal działa :) Oby nowy szampon dobrze służył! Dziękuję, pozdrawiam cieplutko i również życzę miłego wtorku :)
UsuńZ Tołpy mam ale peelingo żel do twarzy. Produktów do włosów z tej firmy jeszcze nie miałam. Pozdrawiam ciepło! 🤗
OdpowiedzUsuńAngelika
Kosmetyki do twarzy też mają naprawdę spoko, przez długi czas używałam ich żelu do twarzy z serii physio i byłam zadowolona :) Pozdrawiam cieplutko! ;)
Usuń