ROŚLINY PRZYJAZNE ZWIERZĘTOM - moje propozycje i inspiracje #2

 


    Niedawno pisałam o kilku pięknych roślinach bezpiecznych dla zwierząt i dziś będziemy kontynuować ten temat. Pora na 3 kolejne piękności, które mogą ozdobić nasze wnętrze bez obaw, że będą w jakikolwiek sposób trujące dla naszych kochanych pupili. Przy okazji podrzucę też kilka pomysłów na to jak można wyeksponować zieleń w domu, korzystając nie tylko z ciekawych osłonek.

 


HAVORTHIA


    Ta mała niepozorna roślinka to istne dzieło sztuki. Grube, mięsiste nakrapiane liście wyglądają intrygująco. Przypominają połączenie sansevierii z kaktusem, choć nie ma tu żadnych kolców. 

    Havorthia to piękny sukulent, który nie wymaga absolutnie nic prócz tego, by go nie przelać. No i oczywiście lubi dużo światła, więc nawet najbardziej słoneczne parapety i suche powietrze mu nie straszne! Mimo to całkiem dobrze poradzi sobie też w nieco mniej słonecznych miejscach. Jest to jedna z tych roślin, które możemy potraktować trochę jak wazon i postawić gdzie nam się podoba pod warunkiem, że jest tam w miarę jasno. 

    Na dodatek raz w roku, w okresie letnim, Havorthia kwitnie i to w ciekawy sposób. Sama roślina rośnie bardzo wolno i nie zajmuje dużo miejsca (dorasta do wysokości max 20cm). Jest to dobra propozycja dla tych, co mają mało miejsca na rośliny, a chcą troszkę zazielenić wnętrze. Istnieje wiele odmian Havorthi i można stworzyć z nich piękną kolekcję!

 

 

 

HAVORTHIA FASCIATA 


WYMAGANIA I CECHY CHARAKTERYSTYCZNE 


# grube, mięsiste liście - roślinę stawiamy w jasne miejsce, może być nawet bardzo słoneczne


# duża tolerancja na przesuszenia - podlewamy rzadko i pozwalamy na całkowite wyschnięcie podłoża


# możemy myć liście nawet pod bieżącą wodą, lekko osuszając ściereczką. Polecam też czyszczenie ich na sucho, (np.starym pędzelkiem do makijażu!) z uwagi chropowate liście łatwo zbierające kurz


# system korzeniowy magazynujący wodę - przesadzamy po zakupie, najlepiej do ziemi dla sukulentów, jak najrzadziej przesadzamy do większej doniczki (sukulenty wyjątkowo "lubią" ciasne doniczki, bo skupiają się wtedy na rozroście liści, a nie korzeni)



AREKA | CHAMEDOREA


    Palmy to cudowne rośliny, które nawet na naszej szerokości geograficznej potrafią stworzyć tropikalny klimat we wnętrzu. Piękne, rozłożyste wachlarze liści nadają elegancji i lekkości. W warunkach domowych osiąga wysokość nawet do 1,5m, może więc z czasem stać się tzw."soliterem" - jedną okazałą rośliną dającą efekt "wow", która nie potrzebuje innych roślin do stworzenia spójnej kompozycji. 

    Na zdjęciu przedstawiam Wam moją Chamedorkę, która jest bardziej rozłożysta i rozkrzewia się na boki. Areka natomiast ma pionowe łodygi zakończone pióropuszami z liści, zdecydowanie bardziej idzie w górę. Obie mają identyczne wymagania.

    Areka i Chamedorea to już zdecydowanie rośliny potrzebujące trochę więcej miejsca i światła. Choć są bardzo tolerancyjne w kwestii wilgotności powietrza, postawienie ich blisko kaloryfera nie będzie najlepszym pomysłem, szybko bowiem będą podsychały im końcówki liści. Moja Chamedorka stoi w jasnym miejscu, jakieś 3m od okna i ma się dobrze. Rośnie nieco wolniej, ale zupełnie mi to nie przeszkadza.

 

 

 

CHAMEDOREA ELEGANS 

 


WYMAGANIA I CECHY CHARAKTERYSTYCZNE 


# cienkie, ale solidne liście - roślinę stawiamy w dobrze doświetlone miejsce, ale niezbyt blisko kaloryfera, by nie przesuszyć liści


# średnia tolerancja na przesuszenia - wymagane jest regularne podlewanie, najlepiej równomiernie po całej powierzchni ziemi


# palmy uwielbiają letnie prysznice! Warto im taki prysznic robić regularnie zwłaszcza latem. Śmiało można też czyścić liście wilgotną ściereczką


# solidny system korzeniowy - przesadzamy po zakupie, najlepiej do ziemi uniwersalnej z perlitem i dbamy o regularne nawożenie

 


CEROPEGIA


    Przeurocza roślina, która robi wrażenie. Wzbudziła we mnie niemały zachwyt i wiedziałam, że bardzo chcę mieć to pnącze w swojej kolekcji. Idealnie komponuje się z innymi roślinami, postawiona koło gatunków o gęstszym ulistnieniu dodaje im wizualnej lekkości. Jest prawdziwą ozdobą wszelkich półek i stolików, można ją też bez obaw zawiesić w makramie czy postawić na parapecie, bo roślina ta lubi słońce - kiedy ma dostatecznie dużo światła, nie gubi górnych liści.

Mimo swojej delikatności jest bardzo trwała i odporna. Ceropegia to półsukulent - magazynuje wodę w liściach, ale ma delikatniejszy system korzeniowy, który nie jest tak odporny na przesuszenia jak u sukulentów. 

 

 

 

CEROPEGIA WOODI 


 WYMAGANIA I CECHY CHARAKTERYSTYCZNE 


# grube, mięsiste liście - roślinę stawiamy w jasne miejsce, nawet na slonecznym parapecie


# średnia/wysoka tolerancja na przesuszenia - podlewamy rzadko i niewielką ilością wody, ale regularnie


# możemy czyścić liście wilgotną ściereczką, a nawet zrobić delikatny lekki prysznic


# delikatny system korzeniowy - przesadzamy po zakupie, ale bardzo ostrożnie, najlepiej do ziemi dla sukulentów


 

I N S P I R A C J E




Warto łączyć ze sobą mniejsze i nieco większe rośliny o podobnych wymaganiach nasłonecznienia - np. ceropegię z havorthią. Mają różny pokrój i kształt liści, co pomaga stworzyć interesujące kompozycje. Oprócz tego warto "pobawić się formą" - zamiast podobnych osłonek postawić na wzór czy dodatkowy stojak na nóżkach, by rośliny rosły na nieco innych wysokościach.
 
 
  
Roślinny design to nie tylko osłonki. Liczy się również to, co się dzieje wokół: wazon, świeca, książka. Jeśli lubimy wzory, ciekawe połączenia faktur i kolorów, to spróbujmy też poeksperymentować z nimi na naszych kwietnikach i parapetach. Ja postawiłam na piękną kwiecistą ceramiczną podstawkę DIY. 
 
 
Były to już wszystkie moje roślinne propozycje z tej serii, ale być może za jakiś czas do niej wrócę, gdy do mojej kolekcji trafią kolejne perełki :) Tymczasem szykuję właśnie post o Decoupage w wersji budżetowej i pokażę Wam jak powstała ta kwiecista podstawka. Nie zabraknie też kosmetycznych wpisów, szafa czeka na wiosenny przegląd... Czeka mnie sporo pisania! :)
 

Co sądzisz o tych roślinach? Masz któreś z nich w swojej kolekcji? Jeśli masz jakieś pytania, śmiało pisz, chętnie odpowiem! 

 

 ♡ Estera

 

Komentarze

  1. Ta palemka jest bardzo wdzięczna i pięknie zdobi , a doniczki , pojemniki, stojaki dodają urody roślinom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, dziękuję! Moja droga, zmobilizowałaś mnie do Decoupage i znów zaczęłam wyklejanki :D Niedługo się pochwalę :) Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
    2. Bardzo się cieszę, pokazuj!

      Usuń
  2. Fajny post, kocham rosliny. W swoim pokoju mam ich multum, choćby dżungla u mnie. Hehe Mój Timmi nie interesuje się roślinami, ale te niebezpieczne dla zwierząt i tak trzymam wysoko. :) Pozdrawiam Cię serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dżungla w domu to cudowna sprawa :D Super, że Twój piesek nie podgryza roślin, to chyba najczęściej domena kotów, ale nigdy nie wiadomo - bardzo mądrze, że te rośliny trzymasz w miejsach dla niego niedostępnych ;)
      Dzięki, również Cię serdecznie pozdrawiam ;))

      Usuń
  3. Haworsja ląduje na mojej liście zakupów:-) Wybacza zapominanie o podlewaniu i jest bezpieczna dla Puszka więc to roślina idealna dla mnie:-) Teraz czekam na wpis o podstawce bo wygląda uroczo, a ja lubię decaupage:-)
    Miłego nowego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, bardzo Ci dziękuję! Ciekawe jak Puszek zareaguje kiedy Haworsja zakwitnie, bo kwiaty wyrastają na długiej łodydze i wygląda to trochę jak zabawka dla kota ;D
      Miłego tygodnia ;)

      Usuń
  4. Piękności i to gustownie wyeksponowane. I dużo pożytecznych info 🌿👍😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, dziękuję Ci bardzo! ;) Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  5. Ha, ha! U mnie w tej chwili na parapetach królują rozsady papryki i pomidorów. Wyrastają już dynie i cukinie. Na przyjemności dla oczu nie ma już miejsca ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. A to ja byłam wyżej... z logowaniem problemy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o co chodzi, u mnie też tak się czasem dzieje :)
      Moja droga, gdybym miała gdzie te papryki, pomidory i inne pyszności trzymać, to też bym je bardziej wolała od ozdób! A że ogródka brak, to się pocieszam jak mogę :D

      Usuń
  7. This is a very helpful post. I’ve definitely been guilty of overwatering succulents in the past, so the 'treat it like a vase' advice for the Havorthia is a perfect reminder to just leave it alone! Thanks for the pet-friendly inspiration.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you so much for comment, you're right ;) Have a nice day! ;)

      Usuń
  8. Ostatnia zdecydowanie najbardziej mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w różowej wersji to już w ogóle cudo.. ;) Jak gdzieś ją spotkam w dobrej cenie to kupię!

      Usuń
  9. Nie znam się bardzo na roślinach ale niektóre potrafią bardzo ubogacić wnętrze, z tych roślin mogłabym coś wybrać dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak myślisz ;) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  10. Witaj Esterko!
    Piękne masz rośliny ( ale nie chwalę na głos, żeby ich nie zapeszyć 🤗). Sukulenty od zawsze mi się podobają. Gdy jestem w palmiarni to z przyjemnością dłużej tam się zatrzymuje. Palmy też bardzo lubię. Marzy mi się bananowiec, albo palma kokosowa, ale tak jak wspomniałam w poprzednim Twoim poście o roślinach nie mam gdzie ich trzymać.
    Twoje aranżacje roślinne i wpasowanie ich w przestrzeń w domu bardzo mi się podoba.
    Gorące uściski i udanego tygodnia 😘

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo przydatny post, jeśli miałabym mieć jakąś roślinę w domu, to tylko taką, która jest przyjazna zwierzętom 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! To dobre podejście, bo wtedy nie musisz się o nic obawiać ;)

      Usuń
  12. Super wpis - konkretny, potrzebny i bardzo „domowy”. Pokazujesz, jak cieszyć się roślinami bez stresu o zwierzaki, bo to naprawdę przydatna wiedza dla bardzo wielu osób.

    OdpowiedzUsuń
  13. coraz bardziej lubię takie maleństwa, w teatrze mam kilka, bo z miejscem kłopot. ale w domu przyznam nie patrzę na pierwszeństwo w kwestii bezpieczeństwa. mam kilka dorodnych trujących. skrzydłokwiat króluje:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małe roślinki są fajne i lubię, choć kupiłam właśnie 2 alokazje, które jak się rozrosną to.. pół okna zasłonią :D W kwestii bezpieczeństwa to wszystko zależy od zwierzaków, moi znajomi mają wszystkie rośliny jakie chcą, bo ich koty specjalnie się tym nie interesują po tym, jak "nie smakowała" im monstera ;)

      Usuń
  14. Z tych roślinek miałam Areke i jak to u mnie bywa udało mi sie ja skutecznie zabic.... 🤣😂 ale na pewno do niej wróce bo wspaniale wygląda... pozostałe pozycje jak tylko na nie trafie, to biorę..piekne są.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, masz już zupełnie inne oświetlenie w domu, więcej okien i przestrzeni, a to dużo zmienia :) Łatwiej będzie Ci znaleźć dla areki dobre miejsce, ona potrzebuje jednak sporo światła. Teraz napewno roślinki będą elegancko rosły ;)

      Usuń
  15. Przydatny wpis :) Ja mam dwa koty w domu, więc zawsze zwracam uwagę na to, czy jakaś roślina nie jest dla nich niebezpieczna. Tym bardziej, że te moje łobuzy mają zapędy ogrodnicze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koty z zapędami ogrodniczymi, no masz! :D Rzeczywiście, skoro lubią podgryzać rośliny, to nie ma co ryzykować. Cieszę się, że wpis był przydatny! ;)

      Usuń
  16. Uwielbiam rosliny! A w domu są one niesamowite dodatkowo. Havorthia, miałam kiedyś i możliwe że uda się ją nabyć. Teraz mam kilka i tak lubię się nimi otaczać. Pozdrawiam słonecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to witam w klubie rośliniarzy :D Kooocham rośliny i dobrze powiedziałaś, przyjemnie jest się nimi otaczać ;) Dziękuję i również pozdrawiam!

      Usuń

Prześlij komentarz