Wyprzedaże online #3: Reserved potrafi zaskoczyć!

     Po swetrowym szaleństwie pora na.. no właśnie, ciężko mi jednoznacznie nazwać motyw przewodni moich wyborów. Mamy coś typowo letniego, coś wielosezonowego, coś na jesień... 

    Wyraźnie widać, że obecnie marki wyprzedają dosłownie wszystko co się da, nie ma tu jakiś szczególnych podziałów na sezony. Można kupić jednocześnie letnie szorty i kozaki na zimę... bo dlaczego nie?


    Dziś zajrzymy do Reserved. Jest to całkiem dobrze znana sieciówka, chyba jedna z najpopularniejszych. Wśród wszystkich marek należących do LPP to właśnie tu znajduję najwięcej perełek. Żeby jednak te perełki znaleźć, trzeba się trochę naszukać... a niektórych rzeczy nawet się nie znajdzie w sklepach stacjonarnych, bo część kolekcji jest dostępna wyłącznie online.

Dzisiejszy post to takie moje osobiste wybory, czyli to co faktycznie zamówiłam. Są to ubrania niedostępne stacjonarnie w moim mieście.


| | | | |   Znalazłam też całkiem sporo ciekawych ubrań z fajnymi składami, niektóre mam w swojej szafie w innych wersjach kolorystycznych, mogłabym je Wam pokazać. I tu pytanie do Was: czy chcielibyście, bym przygotowała taki post? Będzie dla Was pomocny? Jeśli tak, to bardzo proszę, dajcie znać ;)



CO WYBRAŁAM NA WYPRZEDAŻY W RESERVED?




T-SHIRT  |  Reserved  |  32,99  |  100% bawełna


    Oto kolejny dowód na to, że nie jestem minimalistką, a... kolekcjonerką t-shirtów z nadrukami ;) Uwierzycie, że jakieś 90% moich t-shirtów to właśnie te posiadające nadruki? Jakoś tak wyjątkowo dobrze się wpisują w mój styl, że chyba stały się moim znakiem rozpoznawczym...

    W kwestii nadruków jestem bardzo wybredna i kieruję się niepisanym kodeksem. Nie ma tu żadnej mowy o dziele przypadku. Fason koszulki musi być taki jak chcę, nadruk ma trafiać w mój gust pod każdym względem. Jeśli trafię na to mityczne idealne połączenie, to kupuję taki t-shirt i chodzę z nim ile się tylko da. Moi bliscy śmieją się, że taka rzecz musi mieć "100% Esterkowości" :D


Nie pytajcie ile mam t-shirtów z nadrukiem, bo sama nie wiem. Jak to mówią: "Szczęśliwi t-shirtów nie liczą"...


    Ten oto okaz ma nadruk w pięknej, nasyconej zieleni. Sam fason koszulki jest swobodny i daje sporo możliwości stylizacyjnych. Oby tylko jakość bawełny okazała się przyzwoita... Teoretycznie powinna taka być, bo z reguły te nieco droższe koszulki w Reserved są wykonane z lepszej dzianiny. Zobaczymy jak przyjedzie paczka :)





LAWENDOWA KOSZULA  |  Reserved  |  99,99  |  55% len, 45% wiskoza


    To jest jedna z rzeczy, którą miałam upatrzoną od kilku miesięcy i cierpliwie czekałam na wyprzedaż. Nie czekałam natomiast na większe obniżki, bo tak jak już pisałyśmy w komentarzach, z dostępnością rozmiarów bywa różnie... 

Kolor bardzo mój, prosty klasyczny fason z małym detalem w postaci nieco szerszych rękawów, ładnie zakończonych zakładkami przy mankietach. Jest elegancka, ale jednocześnie widzę w niej potencjał na bardzo proste, swobodne zestawy z dżinsami. Mam już dwie tego typu koszule i bardzo chętnie w nich chodzę. 

    Len czy mieszanka wiskozy z lnem? Obie tkaniny są dobrym wyborem. Dobrej jakości len prezentuje się szlachetnie i ładnie trzyma fason ubrania. Z kolei mieszanka z wiskozą dodaje miękkości, takie ubranie już nieco inaczej się układa, pracuje z sylwetką i nieco mniej się gniecie. Mam obie tkaniny w swojej szafie, choć w przypadku koszul osobiście bardziej lubię miękkie tkaniny. 

| | |    Jeśli ktoś z Was bardziej preferuje czysty len, to marka Medicine ma w swojej ofercie praktycznie identyczną koszulę, właśnie typowo lnianą :)






SPODNIE WIDE LEG  |  Reserved  |  89,99  |  63% poliester, 33% wiskoza, 4% elastan


    Na wyprzedażach w Reserved jest cała masa szerokich spodni. To jest dobry moment na ich zakup, jeśli ktoś z Was takich szuka. Ten model to typowo jesienno-zimowa propozycja, ze względu na kolor i skład. Być może znalazłabym coś, co ma wełnę zamiast poliestru, ale... no właśnie.

    Mam identyczny model spodni, też z Reserved, kupiony 2 lata temu. Są cudowne. Mimo bardzo częstego noszenia nie mechacą się i praktycznie nie gniotą. Ten fason jest też wyjątkowo udany, świetny dla tych kobiet, które chcą takimi szerokimi spodniami podkreślić talię i nie poszerzać za mocno bioder. Kiedy więc zobaczyłam te spodnie w burgundowym kolorze, postanowiłam je zamówić. Mam nadzieję, że faktycznie będą takie jak te, które już mam, bardzo by mi się przydały na jesień.





NAD TYM SIĘ ZASTANAWIAM...





SPODNIE WIDE LEG  |  Reserved  |  79,99  |  83% wiskoza, 5% poliamid, 12% poliester


     Z tymi spodniami mam podobną sytuację - w swojej szafie posiadam prawie identyczne spodnie w zielonym kolorze. Pięknie się układają, są bardzo wygodne i korzystne dla sylwetki. Tkanina jest grubsza i nieprześwitująca, ale z racji tak dużej zawartości wiskozy jest bardzo lekka i "oddychająca". Szukałam ciemnobrązowych spodni, bardzo chciałam takie mieć i w zasadzie była to jedna z niewielu rzeczy, których autentycznie szukałam.

    Te na pozór wydawały się idealne. Już zadowolona wrzuciłam je do koszyka, ale zrezygnowałam. Dlaczego? Moje wątpliwości wzbudziły zdjęcia całego garnituru, gdzie te materiał tych spodni wydawał się dziwnie śliski i błyszczący. Nie o taki efekt mi chodziło, zależało mi na matowych spodniach.






Jak się Wam podoba pomysł z selekcją perełek z Reserved? Znaleźliście coś ciekawego online? Dajcie znać w komentarzu :)

 

♡ Estera  

Komentarze

  1. Piękne te brązowe spodnie, tkanina jest ważna, na jesienne dni jak znalazł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślisz? Może jeszcze będę coś zamawiać, to z ciekawości je zamówię i sprawdzę, bo ostatecznie wybrałam tylko te bordowe :)

      Usuń

Prześlij komentarz