KOSMETYCZNIE: test masek w płachcie #5

 


     

     Pora na kolejny test masek w płachcie! Pisałam Wam ostatnio o bardzo ciekawych propozycjach z Tołpy i Bielendy, teraz pora na coś z koreańskich marek. Jakiś czas temu dostałam w prezencie od Marty cały zestaw masek, oprócz tego miałam też swoje zapasy... W najbliższych tygodniach pojawi się tu sporo rewelacyjnych propozycji! Dziś zaczniemy od truskawkowej i kolagenowej od JKosmec. Zaczynamy!

 

 


 STRAWBERRY INTENSIVE ESSENCE MASK  | JKosmec  | prezent

    To mój pierwszy kosmetyk od tej marki, jaki miałam przyjemność przetestować. Tak, prawdziwą przyjemność! Ale po kolei, zacznijmy od składu. Jest króciutki, ale bardzo ciekawy. Po wodno-glicerynowej bazie, na 3. miejscu mamy ekstrakt z truskawki, który przede wszystkim działa antyoksydacyjnie. Zaraz po nim mamy kolejne składniki aktywne: wysokocząsteczkowy kwas hialuronowy (nawilża), ekstrakt z aloesu (nawilża, odżywia, regeneruje), a na koniec witaminę E. Na samym końcu mamy tylko jeden konserwant i substancję zapachową, co jest naprawdę ok. 

DZIAŁANIE: NAWILŻAJĄCE  | ANTYOKSYDACYJNE 

    Esencja jest przezroczysta, o wodno-żelowej konsystencji, bardzo delikatnie, ale przyjemnie pachnie truskawką. Jak wygląda płachta? Klasyczna, solidna bawełniana płachta, dobrze wycięta i ładnie trzymająca się twarzy.

    SPA z tą maską to była czysta przyjemność. Letni, słodki zapach truskawek, uczucie nawilżenia bez żadnych podrażnień... Nawet nie wiem jak długo ją trzymałam (choć producent mówi o czasie 15-20min.), czekałam aż zacznie lekko przysychać. Resztę esencji wklepałam jeszcze w skórę szyi  i dekoltu, a i tak zostało mi jeszcze sporo w saszecie (było łącznie 25ml), co wystarczyło mi jeszcze na kolejne 4 dni. Można więc powiedzieć, że miałam 5-dniowy "domowy zabieg" antyoksydacyjny! 

Efekty były bardzo zadowalające: całkiem solidne nawilżenie, do tego subtelny efekt "wypełnienia" i lekkiego rozjaśnienia skóry. Widać, że bardzo chętnie przyjęła te odżywcze składniki, wypiła je jak dobre soothie :)

 

Polecam Ci tą maskę, jeśli:

|||||  szukasz dobrej nawilżającej maski o prostym składzie, nieobciążającej skóry

|||||  lubisz kosmetyki o owocowych nutach zapachowych

 

 


 COLLAGEN SKIN SOLUTION MASK  | JKosmec  | prezent

    Skład tej maski jest już znacznie dłuższy i bardziej złożony. Zaczynamy od hydrolizowango kolagenu na 8.miejscu (ujędrniający, przeciwzmarszczkowy), dalej mamy ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej (łagodzący, przeciwzapalny). Dalej, mniej więcej w połowie składu mamy aż 5 ekstraktów roślinnych: z ciemiernika bajkalskiego (łagodzący, antyoksydacyjny, przeciwbakteryjny), korzenia rdestowca japońskiego (silnie antyoksydacyjny), korzenia lukrecji (przeciwzapalny, rozjaśniający), zielonej herbaty (łagodzący, antyoksydacyjny) oraz z rumianku (przeciwzapalny, łagodzący). Oprócz tego mamy jeszcze olejek rozmarynowy (antybakteryjny, antyoksydacyjny) oraz nawilżającą betainęNa samym końcu mamy tylko dwa konserwanty i substancję zapachową, co też jest naprawdę ok.

DZIAŁANIE: ANTYOKSYDACYJNE  | UJĘDRNIAJĄCE  | PRZECIWZAPALNE

    Opakowanie tej maski jest przezroczyste i bardo dobrze widać jak wygląda zarówno esencja, jak i płachta. Marka ta używa chyba jednego rodzaju płacht, bo mamy tu do czynienia z tą samą bawełną. Esencja jest przezroczysta, wodno-żelowa, a zapach - lekko ziołowy, ale subtelny i przyjemny

    Po nałożeniu maski odczułam lekkie mrowienie, ale skóra przyjęła tą maskę bardzo dobrze. Trzymałam ją ok. 20 minut, resztę esencji wklepałam w skórę twarzy, szyi i dekoltu. Gdy esencja się wchłonęła, nałożyłam już tylko odrobinę mojej maski nocnej z Pyunkang Yul. Esencji w opakowaniu zostało mniej niż w przypadku poprzedniej, truskawkowej maski. Mimo to wystarczyła mi na 2 dni. 

Efekt? Skóra była bardzo przyjemnie odżywiona i promienna. Maska dała też efekt "plumping", czyli takiego wypełnienia, wygładzenia. Nawilżenie utrzymało się zaskakująco długo, bo na drugi dzień nadal było odczuwalne na skórze! A to lubię najbardziej :)

    Co jeszcze bardziej ciekawe - trochę przez przypadek, na własne ryzyko zrobiłam jeden eksperyment. Przed nałożeniem maski na jednym policzku pojawił mi się stan zapalny, tworzyła się już krostka. Jakoś tak się złożyło, że zupełnie o tym zapomniałam i z rozpędu na oczyszczoną twarz nałożyłam maskę. Przyznaję, że trochę się obawiałam reakcji skóry... Ale wiecie co? Na drugi dzień ślad po stanie zapalnym zupełnie zniknął :D A więc mamy potwierdzone działanie przeciwzapalne! Cieszę się, że tak się stało, ale na wszelki wypadek przypominam.. lepiej takie maski stosować na skórę bez aktywnych stanów zapalnych.

 

Polecam Ci tą maskę, jeśli:

|||||  potrzebujesz solidnego odżywienia skóry

|||||  masz tendencję do stanów zapalnych i chcesz zregenerować skórę

|||||  szukasz maski z efektem "plumping" - wypełnienia, wygładzenia, lekkiego napięcia skóry 

 

 

Co sądzisz o tych maskach? Może masz coś ciekawego do polecenia? Daj znać w komentarzu ;)

 

♡ Estera  

 

Komentarze

  1. Chętnie się skuszę na truskawkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna była ta maska, są też inne owocowe z tej serii ;) Aktualnie testuję bananową! :D

      Usuń
  2. Mam, kupiłam:
    https://www.rossmann.pl/Produkt/Maseczki/Janda-Sila-Nici-Kosmetycznych-maseczka-do-twarzy-poprawia-napiecie-skory-i-redukuje-zmarszczki-10-,229378,13053

    https://erli.pl/produkt/isana-maseczka-do-twarzy-nawilzajaca-z-kwasem-hialuronowym-2szt,294537321?xid=mT8kxD1GO_iwSTzdHowaS0E8tVav13k6XZxIt1_pAeWGxfmHZi2ANIRLDpWAcLWtMOX9jhM&xidv=1&msclkid=a0ee2d5ec02d1f2722da47d2530457db&utm_source=bing&utm_medium=cpc&utm_campaign=ba_zdrowie-i-uroda_pmax_non-ec&utm_term=2335637575807596&utm_content=Zdrowie%20i%20uroda

    i trzecią z Biotanique, ale nie mogłam znaleźć w Internecie: z olejem ryżowym: Multi-Active 3 strefy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ mnie zaciekawiłaś! Żadnej z nich jeszcze nie miałam :) Na pierwszy rzut oka wyglądają bardzo obiecująco! Będę czekać na Twoje wrażenia po ich przetestowaniu ;))

      Usuń
    2. Udało mi się znaleźć, co kupiłam z Biotanique
      https://www.rossmann.pl/Produkt/Maseczki/Biotaniqe-Professional-maska-w-plachcie-Multi-Active-3-Strefy-z-efektem-Blur-1-szt,2134288,13053

      Nie znam się i małe mam doświadczenie w stosowaniu maseczek. Czy po jednorazowym zastosowaniu będzie jakiś spektakularny efekt? Trzymałam minimalny czas 10 min. W pierwszej chwili znowu wydawała mi się za zimna. Bardzo mocne nasączenie, właściwie to wygląda niemal jak zanurzone w śmietanie. Płachta jest duża, ale ja mam małą twarz i wszystkie wydają mi się za duże ;-) Przylega dobrze i się trzyma. Po zdjęciu pierwszy efekt to ładnie zaróżowione policzki. A skoro miał być efekt blur, to chyba powinnam ją zastosować przed wielkim wyjściem, a nie na noc :-)))

      Usuń
    3. Wybrałaś naprawdę świetną maskę, dobry wybór!
      Cieszę się, że napisałaś o swoich doświadczeniach i dzielnie testujesz maseczki :) Spektakularny efekt po jednym użyciu maski raczej jest nieosiągalny, choć... wszystko zależy jakiego konkretnie efektu oczekujemy i w jakiej kondycji jest nasza skóra. Jedno jest pewne: ładnie ją odżywiłaś i nawilżyłaś nawet po tych 10 minutach. Taki czas jest optymalny, też nieraz trzymam maskę przez minimalny zalecany czas.
      Myślę, że kwestia efektu po masce to doskonały temat, który wymaga szerszego omówienia i chętnie o tym napiszę :) Zainspirowałaś mnie!

      Usuń
  3. Witaj Esterko 🌸
    Ja wróciłam z urlopu więc muszę trochę zadbać o skórę. Ta ostatnia maseczka wydaje się bardzo dobrym wyborem na bieżące potrzeby mojej mordki😘🤣
    Gorące uściski 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to kochana, skóra skłonna do trądziku ma swoje humorki i nigdy nie wiadomo kiedy nagle coś się na niej pojawi :D
      Również ślę uściski :*

      Usuń
  4. Nie lubię takich masek. Płachty strasznie mnie irytują

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) Klasyczne maski w kremie czy żelu też są fajne!

      Usuń
  5. Bardzo lubię tego typu maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gracias por la recomendación. Te mando un beso.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mogłabym się skusić na tę maskę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsza maska mnie zaciekawiła. Lubię kosmetyki o prostym składzie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie często są najlepsze ;) Ta seria ma całkiem sporo wersji do wyboru!

      Usuń
  9. Uwielbiam maski w płachcie, tych jeszcze nie testowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę je śmiało polecić ;) Nie wiem tylko jak jest z ich dostępnością.

      Usuń
  10. Super polecajki. Bardzo lubię takie maseczki, czuję się wtedy taka zaopiekowana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! ;)) Tak, maski mają w sobie coś wyjątkowego!

      Usuń
  11. Ciekaw skąd stany zapalne? 🤔 To, co spożywamy, często ma wpływ na naszą skórę. Przynajmniej ja tak mam. Dobrego nowego tygodnia, pozdrawiam. 🤗

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedzenie oczywiście ma wpływ (u mnie chyba w szczególności słodycze), widzę też pewne zależności hormonalne. Ale są to na tyle rzadkie, pojedyncze przypadki, że nie ma powodów do niepokoju :))
      Dzięki i wzajemnie, serdecznie pozdrawiam ;)

      Usuń
  12. Esterko
    Ja tu jestem i czytam i nawet sobie w drogeriach kilka rzeczy sprawdziłam, a kupiłam truskawkowy kremowy żel do mycia. Pięknie pachnie i jest bardzo przyjemny:)
    Nie wszystko komentuję, bo nie mam oceny tych produktów.
    Masek żadnych nie używam, ani w płachtach ani w płynie ani w paście:) Opisy są super i nawet zachęcające i wiem, że wszystkie te kosmetyki mają swoich zwolenników. Twoje recenzje i podpowiedzi są bardzo cenne i ciekawie podane:)
    Wszystkiego dobrego życzę i serdecznie pozdrawiam 🤗

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję kochana za przemiły komentarz! Doceniam to, że tu jesteś dzielnie czytasz mimo, że preferujesz inne kosmetyki ;) Całkowicie rozumiem i szanuję Twoje podejście.
      Wpadaj kiedy chcesz, pisz o tym co lubisz, a ja i tak się cieszę z tak wspaniałych czytelników :)) Dziękuję i wzajemnie, również serdecznie pozdrawiam :*

      Usuń
  13. Pierwsza bardziej mnie zaciekawiła przez tą truskawkę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Teraz testuję tylko górskie powietrze, maseczki po powrocie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Górskie powietrze - co za świetny sposób! Będę czekać na Twoje relacje z podróży ;))

      Usuń
  15. Uwielbiam takie maski! Bardzo lubię, kiedy oprócz działania pielęgnacyjnego łagodzą podrażnienia skóry. Ostatnio też kupiłam sobie kilka masek i zabieram się do recenzji :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, świetnie! To czekam na Twoje recenzje ;))
      Dziękuję i również serdecznie pozdrawiam ;)

      Usuń
  16. Nie pamiętam, kiedy stosowałam jakąkolwiek maskę... Jeeezu, co ze mnie za kobieta 🤔😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwyraźniej jesteś kobietą o rewelacyjnej kondycji skóry i jest się z czego cieszyć:D
      Kochana, znam mnóstwo kobiet, które nie potrzebują maseczek do twarzy, a cała ich pielęgnacja sprowadza się do jednego kremu. I to jest ok! Używanie kosmetyków nie powinno być kwestią mody czy przymusu, "bo tak wypada". To nasze potrzeby skóry powinny o tym decydować. ;)

      Usuń

Prześlij komentarz