FOTORELACJA: MUZEUM PORCELANY | WAŁBRZYCH |#2

    


    To już ostatni etap naszego spaceru po Muzeum Porcelany. Dziś zajrzymy do tej części, która prezentuje bardziej współczesną ceramikę oraz wzornictwo z lat 50. i 60. ubiegłego wieku. Sala była akurat w trakcie remontu, przez co nie mogłam zrobić tyle zdjęć ile bym chciała, ale to nic! Zawsze będzie okazja, żeby tam wrócić :) Zapraszam na wspólny spacer!

     Ogromnie podobał mi się cały wystrój tej sali i klimat jaki tworzyły wszystkie pięknie dobrane meble. Oprócz tego na ścianach były ciekawe kompozycje w postaci plakatów, ciekawostek wyświetlanych w formie filmów. Myślę, że jak cała sala będzie już udostępniona dla zwiedzających, zrobi jeszcze większe wrażenie, bo eksponaty ma wprost śliczne. 

 


 | | | | | | | | | | | | | | | | | |

    

     Zacznijmy od Porcelany Wałbrzych. W gablotkach możemy podziwiać piękne projekty z lat 50. i 60., obecnie można jeszcze zakupić część porcelany jakie oferowały zamknięte już fabryki "Krzysztof" i "Wałbrzych", w sklepie przy ul. Wrocławskiej lub online. Chętnie się wybiorę do tego sklepu i zobaczę co jeszcze można tam znaleźć! To w końcu są już unikaty... Szkoda, że te fabryki nie przetrwały próby czasu i musiały zostać zlikwidowane. Tym bardziej miło będzie mieć jakąś pamiątkę po tak wyjątkowych miejscach z barwną historią.

 

 


 | | | | | | | | | | | | | | | | | |

     

    Spójrzcie teraz na dzieła z Tułowic (woj. Śląskie). Śliczne, prawda? Fabryka cięgle prosperuje i zachwyca nowymi kolekcjami, ale i tym sprzed ponad 70 lat absolutnie niczego nie brakuje! A przy okazji podczas pisania tego posta i szukania dodatkowych informacji powiem Wam, że w Tułowicach oprócz fabryki jest też piękne Muzeum Porcelany Śląskiej! Jak będziemy kiedyś w okolicy, bardzo chętnie je obejrzymy. 

 



 | | | | | | | | | | | | | | | | | |

   

     Kolej na Steatyt Katowice, a więc ponownie Górny Śląsk. Och, to już moi ulubieńcy wśród ceramicznych dzieł... Niesamowicie podobają mi się te nietuzinkowe kształty i przepiękna faktura szkliwa! Szkoda, że fabrykę już zamknięto pod koniec lat 90., w moich oczach wyprzedzała swoje czasy! Przecież te cudeńka spokojnie mogłyby pojawić się w najnowszych kolekcjach... Oglądając zdjęcia innych projektów też widać taki futuryzm. Dobrze, że chociaż w takich miejscach jak Muzea można jeszcze spotkać wyroby z takich wyjątkowych fabryk. 

 



  | | | | | | | | | | | | | | | | | |

    

     A na "deser" mamy ponownie Ćmielów - fabrykę, której porcelanę już mogliśmy wspólnie oglądać podczas wystawy "LUDZIE Z FABRYKI PORCELANY". Tak, to właśnie porcelana z Ćmielowa zagościła w tym imponującym projekcie. Ale spójrzcie na te niebieskie naczynia - one też są fenomenalne! Zwracają na siebie uwagę nowoczesnymi kształtami, choć przecież to są projekty sprzed prawie 70 lat. Jestem nimi zauroczona i bardzo chętnie bym taką zastawę widziała na swoim stole ;)

 


 

OBRAZY 

 

    Muzeum Porcelany w Wałbrzychu dysponuje piękną kolekcją obrazów - od portretów w bogato zdobionych ramach, aż po sztukę współczesną. Dziś pokażę Wam kilka pięknych obrazów, które "skrywają się" za salą z wystawami czasowymi. Nie bez powodu użyłam wyrażenia "skrywają się", bo to bardzo niepozorne, acz klimatyczne miejsce. Korytarz będący przejściem między poziomami Muzeum został skrzętnie wykorzystany na galerię obrazów. Pomieszczenie to jest pomalowane w ciemnych kolorach i ciekawie oświetlone - tak, by miało się wrażenie, że jest się w niemal ciemnym pokoju, a światło skierowane jest tylko na obrazy, ułożone w wielkie kompozycje zajmujące całe ściany. Ciężko było mi to uchwycić aparatem. Nie macie wyjścia - musicie zobaczyć to sami na żywo! Ja przedstawię Wam tylko kilka dzieł, a nawet ich fragmentów, bo niektóre obrazy były przeogromne i wręcz nie mieściły się w kadrze :)

 


HANNA KRZETUSKA-GEPPERT  | "PRÓBA 16/71-72"

 Koncept tego obrazu wydaje się dość prosty - wygląda trochę jak próba stworzenia jakiegoś wzoru np. na tkaninie. Nawet jego tytuł do tego nawiązuje. Nie jestem pewna jaką techniką był malowany, ale przypomina mi pastele olejowe. Tak czy inaczej ma coś w sobie, a dobór kolorów i delikatny kontrast jest przyjemny dla oka :)

 


 JAN TARASIN  | "OPADANIE"

    Ten obraz robił świetne wrażenie na żywo, nie byłam w stanie go tak dobrze uchwycić jak bym chciała. Dużo się tu dzieje, kolory ciekawie się przenikają, a niektóre elementy są namalowane tak, że sprawiają wrażenie trójwymiarowych.

 


 1. |  WANDA GOŁKOWSKA  

2. |  JÓZEF HAŁAS

3. |  ERNA ROSENSTEIN

4. |  JONASZ STERN

5. |  ANDRZEJ BATOR

 

Przyznam, że to dość awangardowa kompozycja obrazów. 

Każdy jest zupełnie inny! Najbardziej chyba spodobał mi się 2., autorstwa Józefa Hałasa. Ten pod nr 1 zobaczycie w nieco lepszym ujęciu na zdjęciu poniżej. Nie macie czasem deja vu po mojej fotorelacji z Muzeum Narodowego w Poznaniu? Tak, to obraz z tej samej kolekcji, autorstwa Wandy Gołkowskiej :)

 

 


 


 1. |  JAN TARASIN  

2. |  KONRAD JARODZKI

3. |  HANNA KRZETUSKA

4. |  KONRAD JARODZKI

Kolejna ciekawa kompozycja! Taka ładna, trochę jesienna kolorystyka :)

W szczególności spodobały mi się dzieła Konrada Jarodzkiego. Wyglądały jak nowoczesna grafika komputerowa, a tymczasem są to obrazy z lat 70.! Niesamowicie to wyglądało na żywo, jeszcze w całym tym anturażu, przyciemnionym oświetleniu... Piękne!

 


Jak się Wam podobało to Muzeum? Jeśli macie ochotę, chętnie pokażę Wam nową wystawę czasową, jak tylko się pojawi :)


♡ Estera

Komentarze