FOTORELACJA: Galeria malarstwa i rzeźby w Poznaniu | cz.1
Zapraszam Was dziś na wspólny spacer po Galerii malarstwa i rzeźby, będącym częścią Muzeum Narodowego w Poznaniu. Budynek jest przeogromny, chciałoby się rzec - "wypełniony po brzegi" dziełami sztuki z różnych epok. To miejsce, gdzie piękna, bogata w detale architektura łączy się z równie pięknymi obrazami i świetnie wyeksponowanymi rzeźbami. Wszystko łączy się w spójną całość i jest autentyczną ucztą dla zmysłów. Wizyta w tym muzeum była wspaniałym doświadczeniem, wyszliśmy stamtąd zainspirowani i pełni pozytywnych wrażeń. Z pewnością chętnie tam wrócimy przy najbliższej okazji!
Mam całe mnóstwo zdjęć i z trudnością wyselekcjonowałam te, które wydały mi się najciekawsze. Wpis ten będzie podzielony na 2 części: "klasyczną" i "nowoczesną". Dziś obejrzymy wspaniałe krajobrazy i portrety, które zachwycają różnorodnością technik i piękną paletą barw.
A tak na marginesie, czytałam ostatnio bardzo ciekawy wpis Ismeny [KLIK], który skłania do refleksji i pokazuje, jak wiele sztuka wnosi w nasze życie. Kto nie czytał, szczerze zachęcam!
|||||||| Od razu uprzedzam jednak, że choć uwielbiam sztukę i sama też lubię coś stworzyć, to nie jestem znawcą, będą więc tu opisane moje czysto subiektywne odczucia ;)
Cudowna architektura. Zachwycała równie mocno jak dzieła, które mieliśmy okazję tu zobaczyć. Nie mieliśmy niestety czasu na obejrzenie wystawy czasowej (którą widać na powyższym zdjęciu za balustradą) i powiem Wam szczerze, że do tej pory żałuję... Obrazy już z daleka wydawały się wspaniałe.
CLAUDE MONET | Plaża w Pourville
Już na samym początku, na półpiętrze prowadzącym do ekspozycji, przywitał nas obraz Claude Moneta. Impresjonizm jest jednym z moich ulubionych nurtów w sztuce. Widać tu lekkość i ulotność chwili... Tak jakby ten obraz miał dosłownie ożyć na naszych oczach :)
W muzeum można było przeczytać też sporo interesujących ciekawostek, które były rozmieszczone w poszczególnych miejscach. Widać, że obrazy były świetnie posegregowane epokami, nie było tu mowy o przypadku, Co ciekawe, to dzieło autorstwa Józefa Pankiewicza jest uważane za pierwszy obraz impresjonistyczny w historii polskiego malarstwa. Piękny, nieprawdaż?
STANISŁAW KAMOCKI | Wiosna
Kolejny śliczny obraz autorstwa polskiego malarza. Właśnie tak kojarzy mi się początek wiosny, gdy słońce coraz piękniej świeci na blękitnym niebie, śnieg znika, a cała roślinność dopiero budzi się do życia.
ARTUR NACHT-SAMBORSKI | kompozycja obrazów
Muszę przyznać, że obrazy w tym Muzeum są też bardzo starannie porozmieszczane - tak, by wspólnie razem tworzyć spójne, miłe dla oka kompozycje. Niby szczegół, a jaki istotny!
ALEKSANDER GIERYMSKI | Fragment miasta
Piękny obraz, przy którym przystanęłam na dłuższą chwilę z niemałym zachwytem. Ten dobór kolorów, uchwycenie miejskiej architektury i tętniącego życia.. A do tego ta idealnie pasująca gruba, ciemna ramka, nadająca całości jeszcze więcej głębi. Genialne.
MARIA EWA ŁUNKIEWICZ-ROGOYSKA | Krajobraz z Saint-Malo
Kolejny zachwyt. Zgeometryzowane formy budynków i skał nadają obrazowi "charakteru", a stonowane, subtelne barwy łagodzą ostre kontury. Uwierzycie, że ten wyglądający bardzo nowocześnie obraz powstał w ok.1930 roku?
Przepiękny obraz, urzekający soczystością barw i nietuzinkową techniką - wszystko wydaje się tu miękkie i wręcz sprawia wrażenie trójwymiarowego. Przystanęliśmy tu oboje na dłuższą chwilę, dyskutując o tym, jak artyście udało się coś takiego osiągnąć.
GUSTAW GWOZDECKI | Wazon z czerwonymi i białymi kwiatami
Śliczne kwiaty w intensywnych barwach, do tego ciemne tło i niebanalna ramka. Obraz sam w sobie jest bardzo elegancki, ale to obramowanie nadaje mu zupełnie inny charakter.
CZESŁAW RZEPIŃSKI | Pani w różowej sukni z białą karafką
To jedno z moich ulubionych dzieł! Ma w sobie pewną dozę nonszalancji, takich pozornie niedbałych pociągnięć pędzla, a wszystko tu tak niesamowicie pasuje. I te energetyczne kolory... Ten obraz Czesława Rzepińskiego powinien trafić na okładkę którejś ze specjalnych edycji Vouge'a!
STANISŁAW WYSPIAŃSKI | Portret Ireny Solskiej
To jeden z trzech portretów Ireny Solskiej autorstwa Stanisława Wyspiańskiego - niezwykle barwnej postaci polskiej sceny teatralnej. Cóż ja mogę powiedzieć... przepiękny obraz i kolejny dowód na to, że nawet pastele w rękach wprawnego artysty potrafią dać zniewalający efekt.
STANISŁAW WYSPIAŃSKI | Dziewczynka z niebieskimi oczami
Chyba większość z nas gdzieś widziała już ten obraz, prawda? Bywał on nawet na pocztówkach i kolekcjonerskich znaczkach pocztowych. Kolejne przeurocze dzieło Wyspiańskiego, zachęcające do sięgnięcia po pastele :)
Jak Ci się podobała wycieczka ze mną? Może masz jakieś swoje ulubione muzeum, do którego lubisz wracać? Śmiało pisz w komentarzu! :)
♡ Estera

















Komentarze
Prześlij komentarz