Rośliny, które wiele wybaczą - subiektywny przegląd

 



    Mówi się, że kaktusy to jedne z najlepszych roślin. Nie bez powodu! Są piękne i nie wymagają od nas nic prócz słonecznego parapetu i odrobiny wody. Jeśli zdarzyło ci się przesuszać rośliny ze względu na częste i długie wyjazdy albo zwyczajne zapominalstwo (jak to u mnie bywa...) - ten post może okazać się bardzo pomocny.

    Porozmawiamy dziś o roślinach, które mają większą tolerancję na okresowe przesuszenia i nie wymagają regularnego podlewania. Podpowiem też jak zadbać o odpowiednie podłoże i na co zwrócić uwagę podczas przesadzania. 

    Moje zestawienie będzie zawierało tylko wybrane rośliny, które znam i osobiście mam/miałam w swojej kolekcji, jest ich znacznie więcej. Jak rozpoznać taką roślinę będąc w sklepie? Najbardziej charakterystycznym elementem są grube liście, które wyglądają trochę jakby je ktoś usztywnił tekturą. Oprócz tego najczęściej występuje tu też dobrze rozwinięty system korzeniowy, a same korzenie nieraz też są potężne. Już na pierwszy rzut oka widać, że dana roślina jest mocno nastawiona na magazynowanie wody, przez co nie potrzebuje (a wręcz często nie znosi) jej nadmiaru w podłożu. Z tego powodu istotne jest nie tylko rzadsze podlewanie, ale też odpowiednie rozluźnienie podłoża, tak by nie powodowało zastojów wody.

 

MOJE PROPOZYCJE ROŚLIN

 


#1 FILODENDRON

 

||| Cudowne rośliny, o niezliczonej liczbie odmian. Jeśli zależy Ci na tym, by roślina była bardziej wytrzymała, szukaj tych o grubszych, sztywnych liściach. Proponuję wybrać też większą sadzonkę (doniczka powyżej średnicy 10cm), bo im roślina jest starsza, tym lepiej sobie radzi ze zmiennymi warunkami.

||| PODLEWANIE: ok 1 raz w tygodniu; przy odpowiednim "zahartowaniu rośliny", spokojnie wytrzyma bez wody do 2 tygodni.

|||  ZIEMIA I WARUNKI: ziemia z dużą ilością "rozluźniaczy"; można kupić gotową mieszankę lub wykonać ją samemu (ziemia uniwersalna, podłoże do storczyków i ew. dodatek perlitu). Stanowisko jasne, ale nie bezpośrednio na parapecie, żeby nie odbarwić liści. Lubią regularne nawożenie i przesadzanie gdy przerosną doniczkę.



  

#2 EPIPREMNUM

 

||| Przepiękne pnącza, które potrafią wyglądać naprawdę spektakularnie. Pamiętaj jednak, że odmiany o większej ilości białej wariegacji (jak np. Happy leaf) będą mniej odporne na przesuszenia. Proponuję wybrać większą sadzonkę (doniczka powyżej średnicy 10cm), bo im roślina jest starsza, tym lepiej sobie radzi ze zmiennymi warunkami.

||| PODLEWANIE: ok 1 raz w tygodniu; przy odpowiednim "zahartowaniu rośliny", spokojnie wytrzyma bez wody do 2 tygodni.

|||  ZIEMIA I WARUNKI: ziemia uniwersalna z solidnym dodatkiem "rozluźniaczy"; można kupić gotową mieszankę np. do monster lub wykonać ją samemu (ziemia uniwersalna, podłoże do storczyków i ew. dodatek perlitu). Stanowisko jasne, ale nie bezpośrednio na parapecie, żeby nie odbarwić liści. Lubią regularne nawożenie i przesadzanie gdy przerosną doniczkę.

 

 

#3 SANSEWIERIA

 

||| To bardzo wytrzymałe i urocze rośliny. Obecnie jest dostępnych wiele odmian, z których można tworzyć świetne kompozycje.

||| PODLEWANIE: ok raz na 2 tygodnie; młode rośliny ok. 1 raz w tygodniu.

|||  ZIEMIA I WARUNKI: ziemia do sukulentów i kaktusów; można kupić gotową mieszankę lub wykonać ją samemu (ziemia uniwersalna, podłoże do storczyków i ew. dodatek perlitu). Stanowisko jasne, śmiało może być to też parapet. Nie lubi częstego przesadzania, woli ciasne doniczki.

 

 

#4 ESZEWIERIA, GRUBOSZ I INNE MAŁE SUKULENTY

 

||| Charakteryzują się najgrubszymi liśćmi, intensywnie magazynującymi wodę. Można te rośliny sadzić razem i tworzyć ciekawe kompozycje.

||| PODLEWANIE: ok raz na 2 tygodnie; młode rośliny ok. 1 raz w tygodniu.

|||  ZIEMIA I WARUNKI: ziemia do sukulentów i kaktusów; można kupić gotową mieszankę lub wykonać ją samemu (ziemia uniwersalna, podłoże do storczyków i ew. dodatek perlitu). Stanowisko jasne, śmiało może być to też parapet. Nie lubią przesadzania, wolą ciasne doniczki.

 




 

#5 ZAMIOKULKAS

 

||| Piękna roślina, która przy zapewnieniu odpowiedniego podłoża i stanowiska potrafi osiągać wysokość nawet ponad 1m.

||| PODLEWANIE: ok raz na 2 tygodnie.

|||  ZIEMIA I WARUNKI: ziemia do sukulentów i kaktusów; można kupić gotową mieszankę lub wykonać ją samemu (ziemia uniwersalna, podłoże do storczyków i ew. dodatek perlitu). Stanowisko jasne, ale nie bezpośrednio na parapecie; dobrze toleruje też nieco bardziej zacienione miejsca. Nie lubi za to przesadzania, woli ciasne doniczki.

 

 

#6 MONSTERA DELICIOSA

 

||| Piękne, potężne rośliny. które w dobrych warunkach potrafią mocno się rozrastać. Na szczęście można je prowadzić w górę przy pomocy odpowiedniego palika, a także w razie potrzeby przyciąć. Jeśli zależy nam na najbardziej odpornej roślinie, lepiej wybrać klasyczną monsterę deliciosę, bo zarówno monstera variegata, jak i te odmiany o mniejszych liściach mają zupełnie inne wymagania.

||| PODLEWANIE: ok raz na 2 tygodnie; młode rośliny ok. 1 raz w tygodniu.

|||  ZIEMIA I WARUNKI: ziemia dedykowana do monster lub własna mieszanka (ziemia uniwersalna, podłoże do storczyków i ew. dodatek perlitu). Stanowisko jasne, ale nie bezpośrednio na parapecie, żeby nie odbarwić liści. Lubią regularne nawożenie i przesadzanie gdy przerosną doniczkę.

 

 

#7 CEROPEGIA

 

||| To półsukulent, który wprawdzie ma delikatne korzenie, ale sama roślina wbrew pozorom jest bardzo wytrzymała.

||| PODLEWANIE: ok 1 raz w tygodniu; w razie potrzeby wytrzyma bez wody do 2 tygodni.

|||  ZIEMIA I WARUNKI: ziemia do sukulentów i kaktusów z dodatkiem ziemi uniwersalnej; można podobną mieszankę wykonać samemu (ziemia uniwersalna, podłoże do storczyków i ew. dodatek perlitu). Stanowisko jasne, śmiało może być to też parapet. Nie lubią przesadzania z uwagi na płytki i bardzo delikatny system korzeniowy.

 

 

#8 AGLAONEMA I DIFENBACHIA

 

||| Przepiękne rośliny o ogromnym bogactwie barw i wzorów na liściach. Są niezwykle wrażliwe na przelanie, przez co ich pielęgnacja wbrew pozorom wcale nie jest taka łatwa. Przy zakupie warto zwrócić uwagę czy roślina była odpowiednio podlewana i już nie ma oznak przelania w postaci żółknących, gnijących łodyg i liści. Jeśli roślina w chwili zakupu jest solidnie podlana (najłatwiej rozpoznać to po ciężkiej doniczce), trzeba jak najszybciej ją przesadzić.

||| PODLEWANIE: ok raz na 2 tygodnie, gdy podłoże przeschnie.

|||  ZIEMIA I WARUNKI: ziemia uniwersalna z solidnym dodatkiem "rozluźniaczy"; można kupić gotową mieszankę np. do monster lub wykonać ją samemu (ziemia uniwersalna, podłoże do storczyków i ew. dodatek perlitu). Stanowisko jasne, ale nie bezpośrednio na parapecie, żeby nie odbarwić liści. Lubią regularne nawożenie i przesadzanie gdy przerosną doniczkę.





 

 ZAKUP | DOBÓR PODŁOŻA | PRZESADZANIE 

KILKA WAŻNYCH WSKAZÓWEK 

 

 ZAKUP. Kupując rośliny, zwracaj uwagę nie tylko na ogólny wygląd, ale też kondycję rośliny, czy przypadkiem nie ma oznak przelania (charakterystyczny zapach wilgoci, wiotkie pożółkłe liście, gnijące elementy rośliny), ponieważ w tym wypadku zdecydowanie łatwiej będzie odratować przesuszoną roślinę niż tą przelaną. W szczególności dotyczy to Difenbachii i Aglaonemy. 

PODŁOŻE. Przepuszczalność ziemi w przypadku roślin z dzisiejszego zestawienia ma ogromne znaczenie. To ona zdecyduje czy roślina będzie w stanie "przerobić" dostarczaną ilość wody, a korzenie nie zgniją od jej nadmiaru. Im grubsze korzenie, tym większa powinna być różnorodność tych przysłowiowych "rozluźniaczy". Możemy zdecydować się na gotowe mieszanki lub stworzyć je sami; główną zasadą jest osiągnięcie odpowiedniej sypkości ziemi. Ma swobodnie nam się przesypywać między palcami i nie dać zgnieść w "glinianą kulkę". Wówczas możemy takim roślinom nawet zafundować solidny prysznic bez obawy, że ją przelejemy. Oczywiście warto obserwować rośliny. Jeśli widzimy, że podłoże bardzo szybko przesycha, możemy dosypać na wierzch trochę uniwersalnej ziemi z perlitem. Taka cienka warstewka ochroni głębsze warstwy przed nadmiernym przesuszaniem.

PRZESADZANIE. Są tu pewne niuanse, które mają ogromne znaczenie, niektóre rośliny są wyjątkowo wrażliwe na przesadzanie i potrafią je dość mocno "odchorować".

 

FILODENDRON | EPIPREMNUM | MONSTERA

    Mają solidne korzenie, które są dość wytrzymałe. Bez problemu możemy oczyścić bryłę korzeniową, dać roślinie nowe podłoże. Po przesadzeniu możemy od razu roślinę podlać, ale niezbyt obficie. Obserwujemy sadzonkę przez kilka dni i ponownie podlewamy gdy podłoże w miarę przeschnie.

 

SANSEWIERA | ESZEWIERIA, GRUBOSZ I INNE SUKULENTY | AGLAONEMA | DIFENBACHIA

    Mają gość grube, ale kruche korzenie. Ostrożnie oczyszczamy bryłę korzeniową z podłoża, dajemy roślinie ok 30 minut na "przeschnięcie" i zasklepienie ewentualnych uszkodzeń. Jeśli stare podłoże było mocno wilgotne, po przesadzeniu podlewamy ją dopiero po kilku godzinach małą ilością wody. Po kilku dniach podlewamy ponownie, jeśli podłoże dobrze przeschło.

 

ZAMIOKULKAS

    Ma całkiem solidne, ale dość kruche korzenie. Przy przesadzaniu trzeba zwrócić uwagę na obecność małych bulw w ziemi. Nie wyrzucajmy ich, bo to są zalążki kolejnych sadzonek. Możemy włożyć je z powrotem do tej samej lub osobnej doniczki. Jeśli stare podłoże było mocno wilgotne, po przesadzeniu dajemy roślinie odpocząć i podlewamy ją dopiero po kilku godzinach, małą ilością wody. Po kilku dniach podlewamy ponownie, jeśli podłoże dobrze przeschło.

 

CEROPEGIA

    Ta roślina ma niezwykle kruchutkie korzenie i trzeba być bardzo ostrożnym podczas przesadzania. Nie ma co zbyt dokładnie oczyszczać bryły korzeniowej, bo możemy ją uszkodzić na tyle mocno, że część pędów obumrze. Dajemy chwilę roślinie "odpocząć" po przesadzaniu, ale podlewamy ją po 2-3 godzinach, a po kilku dniach podlewamy ponownie gdy podłoże w miarę przeschnie. 



Mam nadzieję, że wyczerpałam temat, ale jeśli macie jakiekolwiek pytania to śmiało piszcie! Co sądzicie o tych roślinach? Posiadacie któreś z nich? 

 

♡ Estera

 

Komentarze

  1. Bardzo przydatne informacje👍
    Mam lub mialam niektore z wymienionych, bardzo zdobia mieszkanie.
    jotka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, dziękuję! ;) Serdecznie pozdrawiam :))

      Usuń
  2. Gracias por los consejos. Te mando un beso

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mucho gracias po el comentario ;) Te mando un beso! :)

      Usuń
  3. Jesteś skarbnicą wiedzy o roślinach 🪴🌵

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejjj dziekuję kochana :* Ciągle się uczę! :D

      Usuń
  4. Mam wszystkie rośliny które opisałaś. Ale najwięcej jest kaktusow. I one mi właśnie kwitną.
    Całe okno mam w Królowych Jednej Nocy.... to jest cudo!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, to musi wyglądać niesamowicie! Gdybyś zrobiła zdjęcia i coś więcej o tych swoich cudeńkach napisała, to chętnie poczytam ;)
      Dziękuję Ci serdecznie za komentarz i odwiedzinki! :*

      Usuń
  5. Bardzo przydatny wpis, ja w ogóle nie mam głowy do kwiatów i ich pielęgnacji. Rośliny mają ze mną prawdziwą szkołę życia :) A marzy mi się takie zielone mieszkanie pełne roślin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Laura, jak fajnie że wpadłaś! ;) Mam podobnie jak Ty, gdyby moje rośliny mogły chodzić, to same nieraz by doczłapały do umywalki lub pod prysznic... :D Ale powybierałam sobie większość takich bardziej odpornych gatunków i mam upragnioną miejską dżunglę ;)

      Usuń
  6. Jak zwykle świetnie przygotowany post z wszystkimi niezbędnymi informacjami! Sama mam epipremnum i sansewieria - obie w kilku odmianach :) Z kolei Zamiokulkas dostałam od siostry, ale chyba coś źle zrobiła przy przesadzaniu, bo dostałam 2 liście - wydaje mi się, że to za mało? Może Ty mi doradzisz. 1 już 'umarła' i wywalona, druga niby zielona, ale jaka była taka jest, też wydaje mi się, że już nie żyje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może roślina była przelana podczas przesadzania, ciężko stwierdzić... A nie ma żadnych śladów podgniwania na dole łodygi? Może roślina odbije, tylko sukulenty są strasznie powolne zwłaszcza jak mają za dużo miejsca w doniczce, bo z uporem maniaka chcą całą donicę wypełnić korzeniami, a dopiero potem rosną w górę :D

      Usuń
    2. Nie ma śladów gniacia, ale tak jakby stała w miejscu. Też wydaje nam się, że było jej po prostu za mało, bo dosłownie 1 liść na doniczkę - fakt, niezbyt dużą, ale nadal mało miejsca zajmuje, a one chyba lubią być ciasno.

      Usuń
    3. Dokładnie, więc obecnie idzie w korzenie i ewentualnie produkcię bulw (czyli kolejnych łodyg), a z liśćmi może wyskoczyć dopiero po kilku miesiąsach :) Cierpliwie ją podlewaj i obserwuj.

      Usuń
    4. Tak zrobię, dzięki za konsultację :D

      Usuń
  7. Miałam niektóre z wymienionych... sansewierę, difenbachię, grubosza... wszystkie potrafiłam jednak zaniedbać... dlatego został mi tylko jedne kaktusik ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarza się i tak.. mi difenbachia i grubosz też padły przez niedopatrzenie. Najpierw je przesuszyłam, a później dolałam za dużo wody :D

      Usuń
  8. Niezwykły jest ten Twój cykl o roślinach. Jedne rośliny nas lubią, inne nie. Są takie uparte, że na nic nasze starania... Inne mogą nam wiele wybaczyć.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa ;) Rzeczywiście rośliny bywają tak różne, że nie ma tu reguły:)
      Również serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
  9. Języki teściowej omal nie wykończyłam przez zbyt częste podlewanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że w porę się zorientowałaś ;) One wolą już bardziej być przesuszone niż przelane :))

      Usuń
  10. Kolejny bardzo wartościowy post, cenne uwagi, wskazówki i podpowiedzi.Te, które mamy z własnego doświadczenia są najlepsze!
    Pozdrawiam i życzę miłego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baaardzo Ci dziękuję! ;)
      Również pozdrawiam i życzę miłego weekendu :*

      Usuń
  11. Świetne i praktyczne informacje, dzięki! Mam kilka fajnych roślinek w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja w ogóle mam wrażenie, że moje rośliny są dla mnie wyrozumiałe :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Kilka z opisanych posiadałam no i skutecznie pozbawiłam życia 😅🤣 najbardziej utkiła mi w głowie difenbachia, przepiękna, niestety silnie toksyczna a że w domu zwierz to wylądowała wysoko...a jak wysoko to łatwo o niej zapomnieć...i mamy pustynie a potem waterboarding żeby nadrobić i bay bay kwiatuszku 😂🤣

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie... moja difenbachia też za długo nie pożyła... tak pilnowałam, żeby jej nie przelać, że najpierw ją przesuszyłam, a później przelałam xD

      Usuń
  14. Uwielbiam pnące epipremnum i mam ich kilka :) Te rośliny zdecydowanie lubią nasz domek.

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny wpis i super wskazówki. Ale na pewno już wiesz co napiszę;-) Że nie mam żadnej z tych roślin ze względu na pewnego puchatego jegomościa. Swego czasu udało mi się wykończyć nawet kaktusa. Chyba za często go poiłam i biedak nie przeżył:-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom kaktusa bardzo łatwo jest przelać :D Dobrze, że dbasz o Puszka, nie ma co ryzykować ;)

      Usuń
  16. Bardzo przydatny i interesujący artykuł. Tego typu artykuł na pewno sprawdzi się u osób zapominalskich i tych którzy są gośćmi we własnym domu :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo, cieszę się ;)) Również serdecznie pozdrawiam! :)

      Usuń
  17. Ooooo to ja Ciebie zaskoczę, bo akurat małe sukulenty zdarzyło mi się wykończyć, a samych roślinek i kwiatków mam trochę w domu. 🤣

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie rzadko się to zdarza, ale mi też się przytrafiło :D Raz nieświadomie kupiłam tak przelanego sukulenta, że mimo wszelkich zabiegów padł w ciągu kilku dni... co zrobić :D

      Usuń
  18. Bardzo podobają mi się sukulenty, ale na razie nie mam miejsca nawet na malutkie okazy ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, nawet maleńkie rośliny jednak potrzebują trochę miejsca :D

      Usuń
  19. Estero! jak ja uwielbiam sukulenciki! I ogolnie wszystkie rośliny ale jakoś sukulenty w tym kaktusy sa mi jakoś podświadomie bliskie. Miałam diffenbachie, monstere, filodendron i one też są świetne można poczuć się trochę tropikalnie w ich obecności. Teraz mam także własną z pestki smaczliwkę (powszechnie nazywaną avocado) liście tej rośliny sa jadalne i używane jako przyprawa i mam zamiar po ususzeniu niektórych ich lisci używac je.
    Pozdrawiam Cię cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Dina, jak fajnie że jesteś ;)
      Sukulenty są przeurocze! Choć te typowo egzotyczne rośliny o soczystozielonych liściach "kocham" tak samo mocno :))
      Nigdy nie hodowałam rośliny doniczkowej od nasionka, to bardzo ciekawe! Trzeba kiedyś spróbować.
      Dzięki i wzajemnie, serdecznie pozdrawiam :))

      Usuń
  20. Bardzo interesujący wpis. Wszystkie z tych roślin mam albo kiedyś miałam. Moi ulubieńcy to różne sukulenty :). Gdybym miała coś polecić, to do Twojego zestawienia dorzuciłabym jeszcze syngonium (jest wiele odmian) - to doskonała roślina dla początkujących, mało wymagająca, w dodatku szybko rośnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję! ;)
      Z syngonium miałam mały dylemat, bo choć tak jak słusznie piszesz, jest bardzo wdzięczne i mało wymagające, to jednak potrzebuje choć w miarę regularnego podlewania. Opisałam je więc w poprzednim poście, w kategorii roślin lubiących regularność ;)

      Usuń
  21. Ciekawią wyglądają te rośliny i jeśli podlewa się je 1 lub 2 razy w tygodniu, to mogłyby u mnie przeżyć 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to podlewanie 1 raz w tygodniu jest jeszcze takie znośne nawet dla zabieganych osób (albo takich roztrzepanych jak ja) :D

      Usuń
  22. Wszystkie z przedstawionych kwiatów znam i uważam, że na podium powinna być sansewieria, zamiokulkas i grubosz. 😉

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne, niezwykle merytoryczne kompendium wiedzy dla każdego, kto kocha zieleń, ale ma tendencję do zapominania o podlewaniu.
    Bardzo cenne są te praktyczne wskazówki dotyczące przygotowania podłoża i czasu odczekania z podlewaniem po przesadzeniu poszczególnych gatunków. To detale, które najczęściej decydują o sukcesie w uprawie, a rzadko kiedy można o nich przeczytać w tak przystępnej formie. Zgadzam się również z selekcją roślin, sansewierie i zamiokulkasy to absolutni bohaterowie drugiego planu, którzy wybaczą niemal każdy powrót z długiego urlopu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i bardzo dziękuję za miłe słowa! ;)
      Serdecznie pozdrawiam :))

      Usuń

Prześlij komentarz