FOTORELACJA: Letnie migawki


...Chwilkę mnie tu nie było, łapałam promienie słońca ;)

    Lato mamy dość krótkie i kapryśne, ale i tak piękne! Powoli się kończy, choć po cichu jeszcze liczę na kilka słonecznych dni. A jak Wam to lato minęło? W tym roku nie planowaliśmy dłuższych wyjazdów, w końcu nie zawsze się tak uda. Postanowiliśmy jednak korzystać z każdej nadarzającej się okazji i pozwiedzać okolicę, nawet przy okazji załatwiania różnych pilnych spraw. Udało mi się zrobić kilka zdjęć, ale powiem Wam szczerze, że w większości przypadków nawet nie wyciągałam aparatu :) Jakoś tak miałam potrzebę skupić się na przeżyciu miłych chwil. Nie wszystko musimy uwieczniać. Możemy, ale nie musimy.

Dziś będzie taki "luźny wpis": troszkę zdjęć, kilka refleksji. Jak macie ochotę to zapraszam, porozmawiajmy o lecie! :) 

 

PARKI I OGRODY 

    Jeśli ktoś z Was wybiera się na Dolny Śląsk, warto rozważyć wizytę w Kłodzku. Nie tylko sam rynek jest śliczny, ale polecam też Minieuroland, czyli park miniatur połączony z ogrodem i mini-zoo. Chociaż raz na kilka lat musimy tam pojechać, nigdy nie wychodzimy zawiedzeni :)

 


 

Uwielbiam hortensje :) To jedne z najpiękniejszych kwiatów na świecie!

 

 


Zamek Książ w miniaturze - przeuroczy!

 


Fontanna Di Trevi | Rzym  - cudna. Po prostu cudna.
 
 
 
 
Byłam nawet pod Wieżą Eiffla, która nieco się skurczyła ;) Przy okazji widać, jaki ze mnie człowiek-tshirt! Nie ważne, że co najmniej 1 rozmiar za duży. Jest niesamowicie wygodny :)

 


 Mała migawka z Festiwalu Kwiatów - mieliśmy okazję zobaczyć piękne kwiatowe instalacje, które były dostępne dla zwiedzających Minieuroland przez niemal całe lato.  

 


Jak widać na załączonym zdjęciu, byłam bardzo zadowolona z wycieczki ;) 

    Tym razem pokazałam Wam kilka ujęć z Minieurolandu w Kłodzku, ale najczęściej bywaliśmy w naszym Parku Zdrojowym w Szczawnie Zdrój. Uwielbiam tam spacerować rano, kiedy miasteczko dopiero budzi się do życia, chwyta pierwsze promienie słońca... Cudowne, klimatyczne miejsce. Zdjęć brak, z wiadomych względów. Zachwycałam się chwilą, nie było czasu na bieganie z aparatem :) Ale postaram się przy okazji zrobić jakieś ładne ujęcia, bo połączenie cudnej architektury i uroczych rabat kwiatowych robi niesamowite wrażenie! 

 

MIEJSKIE PODRÓŻE KULINARNE

     Gdyby ktoś mnie zapytał, co lubię najbardziej w podróżach, to... jedzenie :) Pyszne, pełne smaku, które pozostaje w pamięci na długo. Oczywiście, że piękne widoki, architektura, roślinność i taki ogólny klimat danego miejsca są niesamowicie ważne. Ale dla nas dobre jedzenie jest hmmm... równie ważne? Tak, to chyba dobre określenie. A oto kulinarne migawki z Dolnego Śląska:

 


    Zawsze, ale to zawsze jak jesteśmy w Świdnicy, musimy zajrzeć do Tandyr House, czyli gruzińskiej piekarni. Uwielbiamy tą kuchnię i charakterystyczny smak drożdżowego ciasta. Jest przepyszne i absolutnie nie do podrobienia. Cały lokal też jest klimatyczny, przyjemnie się tu siedzi! Oczywiście zawsze też bierzemy coś na wynos, by smak tego pieczywa pozostał z nami jak najdłużej...

 


Cudowna architektura. Uwielbiam takie miejsca.

 

 

Słodkie czy słone? Jakie wypieki lubicie najbardziej? 

 

 

    Kawiarnie speciality to często miejsca, gdzie panuje specyficzny klimat. Tu pasja łączy się z zamiłowaniem do jakości i bardzo ciekawej w moim odczuciu "kultury" picia kawy. Nawet jeśli nie jesteście znawcami w tej dziedzinie (ja też nie jestem), bardzo lubię wybrać się w takie miejsca i poświęcić odrobinę więcej czasu na wybór kawy. Nieraz wywiązała się z tego bardzo ciekawa rozmowa, bo pracujący tam ludzie mają ogromną wiedzę i chętnie pomagają dobrać odpowiednią kawę oraz taki sposób jej przyrządzenia, który wydobędzie jak najwięcej smaku i aromatu. Przyznam jednak, że tym razem będąc w Chocofee, ochota na cappuccino zwyciężyła. Było przepyszne, podobnie jak ciasto :) A gdzie byliśmy? Znów Świdnica!

 

CHCESZ ODKRYĆ SWOJE MIASTO NA NOWO? ZRÓB MU CIEKAWE ZDJĘCIA.

    Znam te okolice od dziecka. Spędziłam tu ładnych parę lat. A mimo to patrząc na architekturę tych ślicznych kamienic wciąż się na nowo nimi zachwycam. Wiecie co? Nieraz chyba po prostu zapominamy, w jak pięknej okolicy żyjemy. Przecież każdy zakątek ma swój urok. Nieraz wystarczy wybrać się na spacer czy małą przejażdżkę, by móc zobaczyć piękno natury, urok miasta... Tym razem zrobiłam kilka zdjęć, tak jakbym widziała to miasto po raz pierwszy. Zdjęcia bowiem mają pewną specyficzną moc - dobre ujęcie potrafi niejako wyciągnąć urok miejsca i pomóc spojrzeć na nie z innej perspektywy, dostrzec wcześniej nie widziane niuanse. Jestem naprawdę zadowolona z tego lata, choć zwiedzałam znajome kąty. 

 


 

A Wy co sądzicie o swojej najbliższej okolicy? Też lubicie wracać w swoje ulubione miejsca? 

 



 

Dziękuję Ci za wspólną podróż po moich letnich wspomnieniach ;) 

Powoli szykuję się do jesieni. Czeka nas ciekawy sezon! Będzie trochę mody, trochę kosmetyków, ale też i dobrego jedzenia, ciekawych miejsc oraz... książek. Ale lato jeszcze trwa. Porozmawiajmy więc o lecie - jak Wam minęło? Może macie jakieś refleksje? Czekam na Wasze komentarze!

 

 ♡ Estera 

Komentarze

  1. Cześć Kochana, lato szybko zawsze ucieka, u mnie też w tym roku mniej wyjazdów, bo skupiliśmy się trochę na remontowaniu mieszkanka. Ale jeden dłuższy wyjazd się udał (mimo początkowych trudności ze znalezieniem czasu). Najbliższą okolicę też doceniam i zawsze znajdę coś ładnego. Jak oprowadzałam kogoś po własnym miasteczku też zwróciłam większą uwagę na ciekawą architekturę budynków obok których przechodziłam codziennie :). Minieuroland miałam okazję zwiedzić. Przepiękne miejsce <3. Co do wypieków stawiam na słone, na słodkie mam rzadziej chęć ale czasem dopada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam! ;) Faktycznie masz rację, lato zawsze jakoś wyjątkowo szybko ucieka :D To świetnie, że udało się Wam wyjechać! Taki urlop jednak jest potrzebny, serio. W tym roku odkładałam go na wieczne potem i nie był to najlepszy pomysł :]

      Usuń
  2. Esterko, przemiło czytało się ten wpis! Masz pełną rację – nie wszystko musimy uwieczniać na zdjęciach, czasem najważniejsze to po prostu „być” i łapać chwile. Bardzo bliskie jest mi Twoje podejście do odkrywania na nowo własnej okolicy. Często szukamy zachwytów daleko, a piękna architektura, klimatyczne kawiarnie czy urokliwe parki są tuż pod naszym nosem. Minieuroland wygląda uroczo, a fotka przy Wieży Eiffla w luźnym T-shircie wyszła super naturalnie i ze świetną energią! Žyczę Ci jeszcze pięknych, słonecznych dni, a na jesienne wpisy (zwłaszcza te z książkami i dobrą kawą!) już czekam z niecierpliwością. Uścisków! ☕

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję Agnieszko za miłe słowa ;))
      Również życzę Ci pięknych, słonecznych dni i ślę uściski :))

      Usuń
  3. Lato mineło mi... zdecydowanie za szybko! Tak bym podsumowała :D Jak co roku zresztą i jak co roku czuję niedosyt i tęsknotę.
    Też uwielbiam hortensje, a z wypieków to chyba jednak częściej sięgam po słodkie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie, co roku ten niedosyt i tęsknota xD Ale co bym nie robiła, to ciało nie jest w stanie nadążyć za umysłem, nie da się być wszędzie gdzie się chce, nie ma na to czasu, sił a o kasie nie wspomnę haha :D

      Usuń
  4. Mamy dokładnie tak samo, w tym roku żadnej zagranicy, krótkie podróże i jednodniowe wycieczki, cieszenie sie drobiazgami i smakowanie nastroju oraz przysmaków.
    Lubię swoje miasto i często robię zdjęcia, odkrywam nowe murale.
    W ulubione miejsca wracamy, bo są ulubione i tęsknimy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, a zwiedziliście tyle ślicznych miejsc, napatrzeć się nie mogłam ;) Murale piękne, widziałam Twoje zdjęcia!

      Usuń
  5. Oj, moje lato też przeleciało między palcami...no ale tak czas ucieka, gdy cały czas czeka się na lepszą pogodę :( Fajne te parki, byłam kiedyś w podobnym w Inwałdzie! Zawsze jest to ciekawa alternatywa do zwykłych parkowych aktywności, a spokojniejsza niż parki rozrywki :) Nie wiem, czy to ta sama sieć, ale Tandyr House'y są w wielu miejscach na Śląsku, wprawdzie ich lawasz był dla mnie mega za słony, to popękane ciasteczka są mega pyszne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach z tą pogodą! Mamy podobnie :D Albo za gorąco, albo burza i deszcz, albo coś tam... A czas leci hahaha
      Sprawdziłam z ciekawości ten Tandyr House i rzeczywiście może to być ta sama sieciówka. Lawasza u nich nie jadłam, ale chaczapuri, chlebki i słodkości mają przepyszne ;)

      Usuń
  6. Piękne miejsca, piękne ogrody, przyjemnie spaceruje się z Tobą i odwiedza miejsca, których nie znałam.
    Wcale nie trzeba jechać setki kilometrów żeby odpocząć i zobaczyć coś atrakcyjnego, bo obok nas też są niezwykłe zakątki, których czasami nie zauważamy, albo nie doceniamy.
    Właśnie odkrywamy takie miejsca wokół nas. Sporo ich jest!
    Zawsze na wyjazdach wpadamy na ciastko i kawę, czyli na słodko;)
    Najważniejsze, że urlop spędziłaś miło, a jesień na pewno jeszcze obdaruje nas pięknymi dniami.
    Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo za miłe słowa! Wasze okolice też są piękne, widziałam Twoje ostatnie zdjęcia i naprawdę jestem pod wrażeniem :))
      Oj liczę na to, że jesień będzie jeszcze w miarę słoneczna i uda się coś ładnego zobaczyć :D
      Dziękuję i wzajemnie, serdecznie pozdrawiam ;)

      Usuń
  7. Uwielbiam takie letnie podsumowania – pełne słońca, pięknych miejsc i przede wszystkim wspomnień ❤️ I bardzo bliska jest mi myśl, że nie wszystko trzeba fotografować. Czasem fajnie pobyć w tu i teraz. 🥰 A Minieuroland wygląda cudownie, szczególnie te hortensje! 🌸 No i zdecydowanie rozumiem zachwyt nad jedzeniem – podróże smakują jeszcze lepiej, kiedy można odkrywać nowe miejsca również od kulinarnej strony. 😍 Dziękuję za tę małą, letnią podróż – aż zrobiło mi się cieplej na sercu! ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za tyle miłych słów! Jedną z głównych inspiracji były właśnie Twoje wpisy o miłych rzeczach z danego miesiąca :) Bardzo lubię je czytać i oglądać :))

      Usuń
  8. Coraz bardziej lubię takie lata bez obowiązku „zaliczenia” połowy mapy świata. Czasem wystarczy skręcić w ulicę, którą zna się od lat, spojrzeć trochę uważniej i nagle okazuje się, że egzotyka leżała pod nosem, tylko człowiek uparcie szukał jej pięćset kilometrów dalej. I bardzo podpisuję się pod tym, że nie wszystko trzeba fotografować - niektórym chwilom naprawdę dobrze robi brak dokumentacji. A kawa, dobre jedzenie i hortensje jako plan wycieczki? Dla mnie brzmi to całkiem rozsądnie. 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci szczerze, że wyjazdy też lubię ;) Ale wiadomo, że w życiu bywa różnie i lepiej jest cieszyć się z tego, co mamy! :D Moja egzotyka była w tym roku na Dolnym Śląsku i też mi się podobała haha :D

      Usuń
  9. Jak byłam dzieckiem, byłam w podobnym miejscu jak to, że były miniaturki sławnych europejskich miast :) Hortensje we wrześniu zdecydowanie nabierają najpiekniejszych kolorów ♥ Mam kilka w naszym ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne są takie miejsca, a dzieci było bardzo dużo i widać, ze bardzo im się podobało - tym bardziej, że na końcu ogrodu czekał na nich ogromny plac zabaw ze zjeżdżalniami i fontannami :)
      Chętnie pozachwycam się hortensjami z Twojego ogrodu, czekam na zdjęcia! ;))

      Usuń
  10. Mnie lato minęło zdecydowanie za szybko, powinno trwać jeszcze z dobre dwa miesiące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak, całkowicie się zgadzam! :D Więcej słońca i ciepełka zawsze na plus ;)

      Usuń
  11. I bardzo fajnie, że znalazłaś egzotykę na Śląsku. Dla mnie też to byłaby egzotyka, bo nie znam tamtych terenów. Byłam w Nysie Kłodzkiej.... 17 lat temu ;-) Teraz podróżuję znacznie bliżej.
    A te miniatury są całkiem spore.
    Zwiedzanie kulinarne nie wiem, raczej mnie nie pociąga, ale kawiarnie zaliczam wszędzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bliskie podróże mają właśnie tą zaletę, że dojazd trwa krótko i bardzo często nawet nie musimy myśleć o noclegu, bo po całodniowym wypadzie można zwyczajnie wrócić do domu :) A wiesz, że jeszcze nigdy nie byłam w Nysie Kłodzkiej? :D
      Mamy jeszcze tyle miast i ciekawych zakątków w promieniu 100km do obejrzenia, że nie mam pojęcia ile czasu nam zajmie zobaczenie tego co faktycznie byśmy chcieli zwiedzić...
      Kawiarnie są wspaniałe i zawsze warto choć jedną odwiedzić ;)

      Usuń
  12. pomyślałam, że dawno nie byłam w kotlinie klodzkiej, w Świdnicy nigdy.
    no ite lubie industrial ale głownie w knajpach i miejscach publicznych.
    a smaki słonosłodkie :-)
    zdjęcia świetne.
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję bardzo ;))
      Zawsze możecie przyjechać w wolnej chwili, choćby na weekend ;) W Starej Kopalni otworzyli fajną industrialną dwupoziomową restaurację, planujemy się tam wybrać!
      Dzięki i wzajemnie, pozdrawiam :))

      Usuń
  13. Kochana, świetne te zdjęcia! Nadrabiam, bo blogger nie pokazuje mi najnowszych postów, nad czym ubolewam.
    Lato miałaś pełne kolorów. :)
    A zdjęciami z parku miniatur czuję się bardzo zachęcona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie! ;)) Ja tak samo nadrabiam i nie wyrabiam z komentarzami haha xD

      Usuń
  14. Piękne migawki letnie. I to co lubię najbardziej- zachwycanie się urodą miasta, zwiedzanie ( ale bez bardzo długich i szczegółowych wykładów, opisów itp.) Jedzenie to moja specjalność, więc bez zaglądania do lokalnych kawiarni, restauracji, barów, herbaciarni wyjazd byłby po prostu niekompletny, pozbawiony czegoś bardzo, bardzo ważnego.
    Na zdjęciach to Świdnica?
    Nie muszę jechać daleko, żeby poczuć się jak u siebie. Bardzo lubię zwiedzać swój region. Ale wiesz, lubię też krótkie wyjazdy z noclegiem, bo to daje mi okazję do odpoczynku. A poza tym lubię oglądać i kontemplować miasta i miejscowości o różnych porach dnia i nocy ( na przykład wieczorny spacer)bez pośpiechu.
    Oczywiście, że kocham swoje miasto, ale od czasu do czasu muszę się wyrwać, bo czasem mówienie bez przerwy " dzień dobry" w moim 13 tys. miasteczku staje się uciążliwe. Teraz też myślę, myślę, żeby gdzieś wybrać się w październiku...
    Pozdrawiam Cię serdecznie. Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję Izo za miłe słowa ;)
      Dobre jedzenie faktycznie dopełnia podróż i nie wyobrażam sobie bez niego żadnego wyjazdu! Tak, na zdjęciach jest Świdnica :) To kamienice w rynku, pięknie odnowione. Zgadzam się z tym co piszesz o noclegu, takie wieczorne spacery są naprawdę przyjemne! Jestem bardzo ciekawa gdzie się wybierzecie w październiku :)
      Dziękuję i wzajemnie, również serdecznie pozdrawiam! :))

      Usuń
  15. Super! Też z chęcią pochodziłabym po takim ogrodzie i też uwielbiam hortensje.
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie ;)) Również serdecznie pozdrawiam! :)

      Usuń
  16. Cudownie spędzone chwile. Uwielbiam takie miejsca, dla ciała , ducha...lato ucieka , wspomnienia pozostają. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, dziękuję Ci bardzo ;) Również serdecznie pozdrawiam ;))

      Usuń
  17. Piękne letnie zdjęcia :) Dla mnie te wakacje minęły zdecydowanie za szybko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję i też uważam, że wakacje minęły zbyt szybko ;))

      Usuń
  18. Czasem zwykły spacer, kawa gdzieś po drodze czy przypadkowo zauważony detal zostają w pamięci dłużej niż zaplanowana atrakcja. Przy takich zdjęciach mam właśnie wrażenie, że najważniejsze są te małe momenty, których normalnie nawet nie pomyślelibyśmy, żeby specjalnie fotografować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz rację :)) Pamięć ludzka jest naprawdę ciekawa i potrafi zaskoczyć. Nieraz właśnie takie nieoczywiste momenty zapamiętuje się lepiej niż by się mogło wydawać :D

      Usuń
  19. Świetna wycieczka! Lato minęło stanowczo za szybko, ale inne piry roku też są ciekawe. Wypieki lubię w każdym wydaniu. Bardzo miło Cię widzieć.🤗

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo ;)) Tak, każda pora roku ma coś w sobie! Czuć już w powietrzu jesień, która również jest piękna :D

      Usuń
  20. Fajnie, że można zobaczyć Ciebie 🌞 Moje lato było bardzo stacjonarne, nie było głowy do dalszych wojaży, a i bliższych mi się odechciewa. Wszędzie pełno ludzi, a człowiek by chciał spokoju. No i inne ważne sprawy na tapecie 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, miło mi ;)
      Nasze lato było stacjonarne z podobnych powodów, całkowicie to rozumiem :))

      Usuń
  21. Cudowne widoki, zdjęcia i wspomnienia 😍 Miło Cię widzieć uśmiechniętą, pięknie wyglądasz 🥰 Pozdrawiam serdecznie 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej jak mi miło, dziękuję Ci bardzo :*
      Również serdecznie pozdrawiam ;))

      Usuń
  22. Viajar e comer bem, assim vale a pena.
    Abraço de amizade.
    Juvenal Nunes

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sim, tens razão :) Obrigado pelo comentário!
      Cumprimentos :)

      Usuń
  23. Piękne zdjęcia! Warto chwytać w ten sposób piękne i niezapomniane chwile.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz